Gdyby nie było bursztynu… – Stegna

Starożytny świat bez bursztynu byłby uboższy o wiele pasji. Dziś nie można by było zastanawiać się nad rzeczywistym przebiegiem trasy Bursztynowego Szlaku, analizować warunków podróży kupców, ich kontaktów ze Słowianami, sposobu sprzedaży żywicy i jej wartościowania na rynku Imperium Romanum.

Polska a Imperium Romanum

Każda epoka w dziejach ludzkości jest uwikłana w rozmaite zależności pomiędzy poszczególnymi wydarzeniami. Tak oto dla Słowian korzystne mogły być zapędy przedstawicieli Imperium Romanum nad Bałtyk w celu zdobycia Złota Północy. Należy się cieszyć, że były to zapędy wyłącznie handlowe, a nie w celu podbicia kolejnych ziem. Być może zapobiegła takim tajnym planom energia bursztynu, w której starożytni dopatrywali się wiele magii, a być może Neron i jego świta preferowali koncentrować się na dotychczasowych osiągnięciach. W każdym bądź razie wyprawy na północ były pokojowe, kończyły się wymianą towarów – kupcy z Imperium pozbywali się wszystkiego, co znudziło się w Rzymie, a było nowością na północy. Pasja do bursztynu zrodziła się dzięki starożytnym – przetrwała do czasów współczesnych i oblega cały świat.

Krzyżacy chciwi na bursztyn

Zakon Krzyżacki też chciwie spoglądał na bursztyn – Złoto Północy generowało spory zysk. Legenda mówi o tym, że Krzyżacy skazali na śmierć lokalnego rzezimieszka, który posiadał wiedzę o miejscu ukrycia skarbu z bursztynami i złotem w tle. Negocjacje pod postacią złożenia propozycji uwolnienia złodziejaszka w zamian za ujawnienie, gdzie został złożony ten skarb skończyły się na przekleństwie, w które zostały uwikłane moce nieczyste. Ponoć każdy z poszukiwaczy skarbów był odnajdywany martwy. Nie wiadomo jest ile prawdy znajduje się w tej historii, ale każda legenda zawiera w swym składzie pół prawdy i pół bajki. Można zakładać, że jest gdzieś ukryty bursztynowy skarb i że do dzisiejszego dnia nikt go nie odnalazł, co może pobudzać wyobraźnię dzisiejszych poszukiwaczy przygód.

Najbardziej bliskie skarbowi będą noclegi w Stegnie – lokalna baza noclegowa jest przyzwyczajona do goszczenia turystów, którzy nie przyjeżdżają nad Bałtyk wyłącznie w celach rekreacyjnych. Ciekawość i pożądanie bursztynu nie traci na sile od czasów starożytnych, przy czym warto ostrzec, że jeden bursztyn rodzi pragnienie posiadania kolejnego.

One thought on “Gdyby nie było bursztynu… – Stegna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>